Główna Travel

Majorka vol. 2

Pora na kolejną, drugą odsłonę, wpisu dotyczącego naszej podróży na Majorkę. Tym razem skupimy się na zdjęciach z różnych części wyspy, czyli najbardziej na północ i wschód wysuniętych punktów wyspy oraz południowo-wschodniej części, w której znajduje się chyba jedna z piękniejszych zatoczek w Parku Natural Mondrago.

Samochód rezerwowaliśmy jeszcze w Polsce przez jedną ze stron internetowych. Postawiliśmy na opcję mini, bo nie dość, że była najbardziej korzystna cenowo to jak na dwie podróżujące osoby, zdecydowanie wystarczająca. Najważniejsze, że klima była w pakiecie – oj przydała się, przydała. W wypożyczalni okazało się, że trafiliśmy na auto marki Kia Piccanto. I od razu na wstępie musimy przyznać, że przydałoby się trochę więcej mocy temu małemu, żółtemu „potworowi”;) Szczególnie na krętych i wąskich drogach, pod które trzeba było nieustanie się wspinać.

36

Pierwszym celem podróży była północna część wyspy. Przemieszczaliśmy się wzdłuż wybrzeża, aż dotarliśmy do małej miejscowości Port d’Alcudia. Tam spędziliśmy trochę czasu, było więc trochę opalania, trochę kąpania, ogólnie relaks na całego.

42 41 40

Kolejnym punktem tego dnia miał być najbardziej na północ wysunięty punkt wyspy – Cap de Formentor. Prowadziły tam wąskie i kręte drogi, a do tego pełne samochodów i turystów. Na samej górze kilka fotek i można wracać.

48 44 45 46 47 43

Kolejnego dnia na miejsce docelowe wybraliśmy południowo-wschodnią część wyspy. Wyczytaliśmy, że w Parc Natural Mondrago można odnaleźć piękne i małe zatoczki z turkusowym kolorem morza. I rzeczywiście tak było. Mała, skryta zatoka, do której trzeba było dojść już pieszo, ale było warto. Spędziliśmy tam większość dnia i polecamy to każdemu. W drodze powrotnej postanowiliśmy wybrać malowniczą trasę wzdłuż wybrzeża.

31 32 33

Następny dzień to podróż do Palma de Mallorca. Zdjęcia znaleźć możecie w poprzednim poście o Majorce (Majorka vol. 1).

Ostatni dzień z samochodem to podróż na północny-wschód, gdzie znajduje się latarnia w Punta de Capdepera, czyli najbardziej na wschód wysunięte miejsce na Majorce. Kolejny raz trafiliśmy na kręte i wąskie uliczki, w których nasza Kia starała się jak mogła, aby nas nie zawieść:)

36a 34 35

Bardzo spodobało nam się miasteczko Capdepera, położone na wzgórzu, gdzie znajduje się zamek, dookoła którego osiedlili się ludzie. Swoją drogą, podziwiamy mieszkańców takich miejscowości, ponieważ różnice wysokości jakie muszą codziennie pokonywać są naprawdę spore.

49 38 37 39

Tak minęło te kilka dni, podczas których podróżowaliśmy samochodem. Zdecydowanie warto przed wyjazdem na Majorkę zarezerwować sobie auto, bo można wtedy zobaczyć zdecydowanie więcej i nie być ograniczonym do transportu lokalnego. Być może jedyne co byśmy zmienili to wynajęcie samochodu na jeszcze jeden dzień. Z pewnością pozwoliłoby to na dotarcie do jeszcze większej ilości cudownych miejsc, o których normalnie byśmy się nie dowiedzieli.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *