Główna Lifestyle Travel

Wspomnienia z podróży – czyli państwa, miasta które odwiedziliśmy

Cześć!

Dziś przychodzimy do Was z wpisem, który przywołuje wiele wspomnień. Każdy z nas chyba tak ma, że słysząc jakąś piosenkę, czując pewien zapach wracamy do miejsc z przeszłości. Jeżeli też tak macie to dajcie nam koniecznie znać gdzie wtedy się przenosicie i co jest takim waszym ulubionym wspomnieniem! 🙂

My chcielibyśmy napisać z czym kojarzą nam się miejsca, które odwiedziliśmy.

1.Majorka

Majorka, która była naszym pierwszym wspólnym wyjazdem już zawsze będzie kojarzyła się nam z chłopcami skaczącymi ze skał do wody czy też starszymi panami grającymi w bule. Spotkania starszych osób na ulicy, spożywających wspólnie posiłki i tańczących przy tym (fajnie by było aby nasz starsze społeczeństwo brało z nich przykład) to tam normalka.

Dla Robsona jest to na pewno miejsce oferujące świeże owoce morza podane według regionalnych przepisów w bardzo przystępnych cenach.

Majorka to nic innego jak piękna hiszpańska wyspa, którą polecamy każdemu. Ma tyle do zaoferowania, że jeden wyjazd nie pozwolił nam wszystkiego dobrze zobaczyć. Można się tam i  zrelaksować na basenie czy plaży, jak i poimprezować w licznych dyskotekach. Ale najlepsze i tak pozostaną widoki. Lazurowa woda, skaliste wzgórza i kręte drogi. Istna bajka.

2.Włochy

Nie będziemy się ograniczać do jednego miejsca, bo za każdym razem kraj ten wprawiał nas w iście filmowy nastrój. I na pewno będziemy tam wracać, jeszcze tyle regionów do odkrycia. Zdecydowanie polecamy.

Byliśmy w Bergamo, gdzie zachwyca piękne stare miasto Citta Alta, przepyszna pizza i cały ten klimat Włoch. Zdecydowanie bardziej warte odwiedzenia niż pobliski Mediolan, który nas nie oczarował (może kiedyś będzie okazja, aby to zmienić). A może to po prostu urok mniejszego miasteczka tworzy taki błogi klimat? Coś w tym jest:)

Odwiedziliśmy też Rzym. Ubóstwiany przez Roberta ze względu na architekturę. Nawet nie uwierzycie ile zrobił zdjęć jednemu budynkowi (gdyby nadal trzeba było korzystać tylko z kliszy, to nie wiem ile byśmy musieli ich mieć ze sobą). Ale Wieczne Miasto to i jedzenie odgrywa jedną z najważniejszych ról:) Jak pomyślimy o makaronie to zawsze pamiętamy smak Carbonary czy Cacio E Pepe z knajpki obok naszego hostelu (A Casa Di Alice Spaghetteria). Były tak pyszne, że aż chcielibyśmy teraz tam być. Do tego Pizzeria Formula 1, bardzo popularna wśród lokalsów. I wiecie co, jest to jedno z miast, które trzeba koniecznie zwiedzać na pieszo. Na każdym kroku możecie odnaleźć super miejscówkę na mega włoskie jedzenie, a desery to mmmm bajka –  ja nadal pamiętam białe tiramisu z truskawką (a było to parę lat temu) w jednej knajpce – petarda. Na śniadanie oczywiście tramezzino lub tradycyjne cornetto z kawą. Czyli trójkątne kanapki lub rogaliki, pyszności.

IMG_2406 IMG_2389

Byliśmy też w regionie Apulii i te wszystkie nadmorskie miasteczka w większości utrzymane w kolorystyce białej robią niesamowite wrażenie. Cisza, spokój i klimat tych miejsc jest nie do odtworzenia (oczywiście odwiedza je sporo turystów, ale wstając wcześnie rano i pozwalając sobie zabłądzić wśród wąskich uliczek, aż tak się tego nie odczuwa).

IMG_2459

Z kolei Bari to już większe miasto, do którego możecie dolecieć samolotem, a stamtąd wziąć samochód lub wyruszyć pociągiem/autobusem do innych miast, jak Monopoli, Poligano a Mare czy Alberoblello.

Ten zapach wywieszonego prania wśród wąskich uliczek pozostanie z nami na zawsze. To właśnie tam mieliśmy problem z wyborem smaków lodów, bo było ich aż tyle, że głowa mała. W porcie możecie zjeść świeże owoce morza prosto od rybaków. My pierwszy raz próbowaliśmy np. jeżowców, a ceny są całkiem przystępne. Niestety gorzej jest ze znalezieniem naszej ukochanej pasty carbonary, ponieważ miasto słynie z potraw z owocami morza. Niestety nie możemy sobie przypomnieć nazwy jednej knajpki, która otwiera się wieczorem i można w niej zjeść pyszną pizzę i różne makarony właśnie.

IMG_2663 IMG_2491 IMG_2285 IMG_2310

3. Tajlandia

Nasza pierwsza, tak daleka podróż. Zupełnie inny świat, kultura i podejście do życia. Nigdy nie zapomnimy tego przepysznego ulicznego jedzenia, serwowanego wprost z małych kołowych budek przy ruchliwych ulicach (u nas by na pewno nie przeszło;)). Do tego najlepsze owocowe smoothie i shake’i na wyspie Koh Chang. Już bardziej świeżych owoców chyba nie dało by się dostać.

Ten zapach ulic, a nawet czasem smród przyciąga nas aby tam wrócić (choć może się to wydawać dziwne). Teraz byśmy wiedzieli, że w Bangkoku nie można spędzić za dużo dni oraz trzeba się mieć na baczności z ulicznymi naciągaczami na tuk tuki i inne atrakcje. Niestety takie uroki tego miasta. Ale jednak ceny wynajmu mieszkania, street food i ogrom wspaniałych budowli i świątyń już zawsze będzie kojarzył się nam z Bangkokiem na duży plus. To idealne miejsce na pierwszy wypad do Azji, bo turystycznie kraj jest bardziej rozwinięty niż np. Kambodża czy Laos, a cały czas ma wiele do zaoferowania.

IMG_2336 2 IMG_2805 2 IMG_2849 2 IMG_2597 2 IMG_2346 2

4. Greckie wyspy

Grecja ma tyle wysp, że co roku można odwiedzić nową. I w sumie bardzo byśmy chcieli kiedyś zrealizować taki plan:)

Zakhyntos to przepiękny kolor wody, duże plaże (jak na Grecję), wyspa żółwia czy też plaża na którą możemy dostać się tylko drogą wodną, a na której znajduje się wrak statku. Nam akurat udało się odbyć tą wizytę poza sezonem, jak nie było tłumu turystów. To są zalety wakacji w takim właśnie terminie (w tym przypadku październik). Z czym jeszcze nam się kojarzy wyspa…hmmm z gajami oliwnymi (było ich tyle, że ciężko zliczyć) i paluszkami z sezamem. A i zapomniałabym o jednym z najbardziej charakterystycznych obrazków. Wszędobylskimi kotami. Kelnerzy czasem nie nadążali, aby wszystkie wynosić z restauracji.

DSC_0735 DSC_0854 DSC_0610 DSC_0460 DSC_0352

Kolejną wyspą jest Thassos. Idealna propozycja dla osób, które nie lubią zgiełku miast i chcą po prostu odpocząć. Malutka wysepka na Morzu Egejskim niedaleko wybrzeża Tracji. Cisza, spokój, greckie jedzenie i  niczego więcej nie potrzeba.

Byliśmy też na Krecie, czyli chyba najczęściej wybieranej, dobrze rozwiniętej i największej greckiej wyspie, którą trudniej zwiedzić „na raz”. Część z miast to dobra imprezownia dla Brytyjczyków, ale też idealne wakacje dla Polaków, bo można wynająć samochód i zwiedzić mniej popularne miejsca jak i oddać się błogiemu wypoczynkowi nad basenem. My zakochaliśmy się w jednym miasteczku, Malia, gdzie w jego starej części można było pobłądzić trochę w wąskich uliczkach i znaleźć fantastyczne restauracje.

IMG_1992 2 IMG_0325 IMG_0296 IMG_0285 IMG_1964 2 IMG_1515

Każda wyspa ma co innego do zaoferowania, na każdej inaczej smakuje tzatziki, paluchy z sezamem, sałatki. Tak jak u nas region ma swoje potrawy tak i u nich różnie je komponują. Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że w tak prostych daniach nic nie można zmienić.

5. Gwadelupa

Karaiby, jedno z naszych wielkich marzeń udało nam się spełnić w 2017 roku. Do tej pory nie możemy w to uwierzyć, choć było to już dwa lata temu.

Padło na Gwadelupę, ponieważ akurat trafiliśmy na dobre loty Air France, a dodatkowym plusem było to, że lecąc na tą wyspę nie potrzebny jest paszport, gdyż jest to departament zamorski należący do Francji:)

Pierwsze skojarzenia jakie przychodzą nam do głowy to rajskie plaże z turkusową wodą i palmami kokosowymi. Wiemy, że może wydawać się to banalne, ale uwierzcie, że możliwość codziennego obcowania z takimi widokami potrafią zrelaksować jak mało co. Nie mieliśmy tego dosyć.

Kolejną rzeczą, która jednoznacznie kojarzy nam się z Gwadelupą, będą francuskie bagietki. Oczywiście ich popularność na wyspie bierze się właśnie z tego, iż należy ona do Francji. Jednak nie można przejść obojętnie obok licznych piekarni, do których od samego rana ustawiają się kolejki po chrupiące i pachnące pieczywo. W sam raz na śniadanie (chyba codziennie wlatywały co najmniej dwie takie bagietki;)).

IMG_1767 IMG_1805 IMG_1719 IMG_3398

6. Japonia – Tokio

Japonia, czyli nasze najświeższe wspomnienia. I z każdym mijającym dniem wiemy, że będziemy musieli tam wrócić. Przede wszystkim Tokio zaskoczyło nas swoją czystością, którą po prostu czuć w powietrzu. Ale rzeczą, która spodobała się nam chyba najbardziej było jedzenie. Zarówno w sklepach, jak i knajpach oraz jego ceny, o których wysokość się trochę obawialiśmy, a teraz już wiemy, że absolutnie nie ma do tego podstaw.

Pyszny ramen, świeże sushi a do tego liczne przekąski z Seven Eleven czy Lawsona. Właśnie z tym w pierwszej kolejności będzie się nam kojarzyć Tokio. Oczywiście na równi z jedzeniem stawiamy też rozświetlone neonami ulice i sklepy, w których znajdziecie wszystko o czym można pomyśleć.

IMG_4354 IMG_3773 IMG_3658 IMG_4020

IMG_8963

IMG_4155

Te wszystkie wspomnienia pokazują jaki świat jest różnorodny i jak wiele się uczymy. Nie tylko o kulturze czy kuchni danego miejsca, ale również samoakceptacji, tolerancji i poszanowania dla czegoś, co na pierwszy rzut oka mogłoby wydawać się nam niezrozumiałe. Podróże i wspomnienia, które ze sobą przywozimy są chyba jednymi z najcenniejszych doświadczeń i pamiątek. Bo najważniejsze jest to co zostanie nam w głowie i czym możemy podzielić się z innymi. Dlatego napiszcie nam jak wy odbieracie wasze wspomnienia i czy podobnie jak dla nas, mają one taką wielką wartość. Czekamy niecierpliwie! 🙂

IMG_2617

 

 

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *