Główna Travel

Japonia – Jak to zorganizować i ile to kosztuje?

Cześć!

Pewnie wielu z was zastanawia się jak zorganizować taki wyjazd do Japonii. A może przede wszystkim ile to kosztuje. Przeloty, hotele, atrakcje na miejscu, jedzenie. Organizując wyjazd na własną rękę trzeba to wszystko ogarnąć samemu. Może wydaje się to skomplikowane przy tak dalekiej podróży, jednak my chcieliśmy pokazać, że ani nie jest to takie trudne, ani też tak bardzo kosztowne jak mogłoby się na początku wydawać.

Przeszukując internet szukaliśmy cen żywności, transportu, itp. Niestety wiele osób nie chce się takimi informacjami podzielić, dlatego przychodzimy Wam z pomocą. Bez żadnych tajemnic. Dodatkowo na naszym kanale You Tube (LINK TUTAJ) znajdziecie film, w którym polecamy aplikację, które pomogą poruszać się po Tokio oraz pokazujemy kilka informacji dotyczących stolicy Japonii.

1. Lot

Znalezienie dobrego lotu to podstawa chyba wszystkich podróży. Najlepszą zasadą jest, że im wcześniej tym taniej. Choć czasami i od tego są wyjątki i lepiej jest czekać do ostatniej chwili. Dobrą opcją jest korzystanie z wyszukiwarek lotów. Jako, że plany wakacyjne trochę się nam zmieniały, tym razem nasz lot znaleźliśmy tylko i aż miesiąc przed wylotem.

Opcji połączeń Warszawa – Tokio jest kilka. Oczywiście najlepszą byłby bezpośredni lot naszymi polskimi liniami LOT – choć nie najtańszą, ale sprawdzajcie środowe promocje, a nóż widelec będzie promka na Tokio.

My zaczęliśmy przeczesywanie połączeń od Emirates, jednak ceny ciągle się zmieniały –  niestety rosły. Próbowaliśmy szukać też połączeń przez Berlin, choć okazało się, że rewelacji brak. Na szczęście codzienne sprawdzanie skyscanner (jednej z wyszukiwarek) dało efekt. Trafiliśmy na lot Air China z przesiadką w Pekinie. Cena to 2253 zł/os z bagażem rejestrowanym 30kg. Było kilka opcji na przesiadkę, my woleliśmy nie ryzykować i wybraliśmy tą z 8h (obczajenie lotniska, jakieś zakupy, wiadomo) Podczas lotu powrotnego było to już tylko 4h, czyli optymalny czas na przesiadkę. Samo lotnisko w Pekinie jest dość spore, ale o tym może w innym poście.

 2. Noclegi

Przy organizacji wyjazdu, zarówno bliższego jak i dalszego, nocleg pochłania lwią część budżetu, dlatego warto sporo wcześniej zrobić rozeznanie w bazie noclegowej i jak najszybciej zarezerwować ten, który najbardziej wpasowuje się do założonego planu. Pokój w mieszkaniu prywatny, hostel czy hotel. To już zależy tylko od was, ale my nasze poszukiwania zawsze zaczynamy od znalezienia odpowiedniej lokalizacji, potem jest kryterium jakości danego miejsca (tutaj pomocne są opinie innych podróżnych) a następnie cena.

Wiedząc, że w pokoju będziemy spędzać bardzo mało czasu, w zasadzie to tylko noce postawiliśmy na chyba najtańszą opcję, ale w wersji dwuosobowego pokoju prywatnego w hostelu. Lokalizacja też bardzo nam pasowała, bo w okolicy znajdowała się duża stacja metra – Ueno (ok. 15 minut drogi pieszo) oraz mniejsza stacja (ok. 3 minut). Był to bardzo dobry punkt na zwiedzanie miasta, gdyż najdłuższa trasa metrem jaką pokonaliśmy wyniosła ok 40 minut, co jak na tak ogromne miasto jest bardzo dobrym czasem.

Teraz pewnie zapytacie ile taki nocleg kosztuje. To my odpowiadamy, że dużo mniej niż się spodziewaliśmy, zanim jeszcze w ogóle rozpoczęliśmy poszukiwania. Wspomniany dwuosobowy pokój wyniósł nas 1584 zł za 11 nocy na dwie osoby. Sami widzicie, że w przeliczeniu na 1 dzień wychodzi kwota 72 zł za osobę. Nawet w Polsce znalezienie czegoś w tej cenie stanowi mega wyzwanie.

Hostel znaleźliśmy oczywiście na booking.com, z którego korzystamy przy większości naszych wyjazdów. A hostel nazywał się Inno Hostel & Pub Lounge Ueno (link do booking.com TUTAJ)

3. Transport

W Tokio jest kilka firm, zajmujących się transportem publicznym. Zdecydowana większości ludzi korzysta z metra, bo jest ono najszybsze i najsprawniejsze. Dlatego już od samego początku wiedzieliśmy, który środek transportu wybrać.  Po wylądowaniu na lotnisku Tokio Haneda i przejściu całego procesu związanego z kontrolą paszportową, najlepiej od razu udać się do punktu sprzedaży biletów. Oferuje on kilka różnych opcji. My zakupiliśmy bilet 3 dniowy z jednoczesną opcją dojazdu i powrotu specjalną kolejką do metra.  Dlaczego najlepiej kupić ten bilet od razu po przylocie? Ponieważ w mieście niestety nie można go dostać. Koszt na jedną osobę to 2200 Yenów (72h + dojazd z i na lotnisko). Takie łączone bilety dostępne są tylko dla turystów, dlatego przy zakupie konieczne jest pokazanie paszportu.

W kolejnych dniach korzystaliśmy już z samych biletów 3 dniowych, gdzie ich koszt to 1500 Yenów/os. Dobrą opcją są też bilety jednodniowe za 600 Yenów. Oczywiście zawsze pozostają pojedyncze przejazdy, których koszt waha się od 170 do 300 Yenów. Wszystko zależy od dystansu jaki chcecie pokonać. Jest to bardzo fajnie pokazane na mapie na stacjach metra, tuż przy biletomatach. Sprawdzacie gdzie jesteście i dokąd chcecie dojechać i już wiecie jaką kwotę wciskacie na automacie. Czasami trzeba się przesiadać i wtedy albo wasz bilet wykorzystujecie drugi raz przy bramce albo z pomocą przychodzi pracownik metra i to on robi swoje czary mary w systemie dając nowy, nieskasowany jeszcze bilet na drugą część przejazdu. My trafiliśmy na jedną taką sytuację, gdzie kupiliśmy bilet za 220 Yenów a musieliśmy zmienić linię. Niestety jako, że raz już skasowaliśmy nasz kartonik bramka nie chciała się otworzyć, a wiedzieliśmy, że zapłaciliśmy dobrą kwotę. Wtedy wspomniany wcześniej pracownik pomógł nam w całym procesie.

4. Wyżywienie

Właśnie jak to jest z tymi cenami w tak drogim państwie. Każdy z nas odkłada Japonię na później lub w ogóle z niej rezygnuje z jednego powodu – cen. Z każdej strony biją informacje, że wszystko jest przeokropnie drogie i tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na taki wyjazd. A czy tak naprawdę jest?

Nie do końca. Ceny ramenów w małych, lokalnych restauracjach to 360-800 Yenów. Wszystko zależy od miejsca oraz dodatków jakie wybieramy. Na każdej wystawie pokazane są porcje i co w sobie zawierają. Podobnie jest z automatami – obok przycisków są zdjęcia i ceny ramenów. Klikamy odpowiedni przycisk/numer, płacimy, wchodzimy do środka, dajemy wydruk sprzedawcy i po paru minutach otrzymujemy nasze danie. Oczywiście można wybrać droższe restauracje, które podają ramen za 1500 Yenów i wzwyż, ale to już zależy od naszego budżetu. Zresztą w każdym mieście jest tak, że obok małych lokalnych knajp znajdują się drogie i eleganckie restauracje. Podczas wyjazdów staramy się stawiać na te pierwsze i uwierzcie nam, że u lokalsów zawsze jest smacznie, a do tego poznajemy daną kuchnię i zwyczaje. Warto wspomnieć, że w takich knajpkach wybór jest bardzo duży. Np. pierożki gyoza to 230-300 Yenów za 5-6 sztuk a doznania smakowe wspaniałe.

Jeżeli chodzi o Sushi, czyli jedno z pierwszych skojarzeń z Japonią to ceny w barach  sushi zaczynają się od 90-125 Yenów za dwie sztuki (w 99% nigiri, czyli ryż z położoną na to rybą). Zamawiać można z tableta, czyli klikacie interesującą was pozycję i po chwili przyjeżdża ona na specjalnej taśmie albo zdejmujecie talerzyk (kolor talerzyka oznacza cenę) z obrotowego stołu prosto od mistrza. A to ile talerzyków opróżnicie zależy już tylko od pojemności waszego żołądka i zasobności portfela 😉 Dodatkowo w każdym sushi barze można napić się herbaty matcha (co jest już wliczone w cenę). Japończycy często zaczynają od zupy miso dopiero później biorą się za sushi.

Dobrą alternatywą dla restauracyjnych śniadań i przekąsek są sklepy spożywcze takie jak Family Mart, 7eleven, Lawson. Znajdziecie tam słodkie bułki, onigiri (trójkątne zawiniątka z ryżu, jakiegoś nadzienia i glonów nori), gotowe kanapki a także zimne/ciepłe kawy i herbaty czy zwykłe napoje. Wybór jest naprawdę spory a ceny zaczynają się od 100-120 Yenów. Porównując do Tajlandii tutaj nie ma problemu z żywnością i jej różnorodnością w sklepach. Codziennie widzieliśmy jak Japończycy jedzą słodycze, słodkie bułki, nabiał –  może nie w takich ilościach jak u nas, ale dzięki temu sami nie będziemy mieli problemu ze znalezieniem czegoś dla siebie. Ze swojej strony możemy polecić sklep Lawson 100, gdzie wszystko jest za 100 Yenów – istny raj dla lubiących promocję, a jak jeszcze trafi się przecena np. 30% to sami wiecie 😉

Zwiedzając Tokio warto wejść do sklepu Daiso lub CanDo, gdzie wszystko również jest po 100 Yenów, ale znajdziemy tam produkty z każdej kategorii. Od przyborów kuchennych po drobne pamiątki. Jeżeli chcecie również kupić trochę japońskich specjałów polecamy też sklep Don Quijote. Kilka pięter ze wszystkim o czym można tylko pomyśleć. Bardzo duży wybór słodyczy, przekąsek i napojów, ale również elektronika czy odzież.

Jedna z fajniejszych opcji, które odkryliśmy są miejsca z gotowymi daniami na wynos. Przygotowywane są one oczywiście na miejscu i pakowane w plastikowe pojemniki. Sami wybieramy na co mamy ochotę, sprzedawca pakuje do siatki również pałeczki, więc możemy to zjeść dosłownie wszędzie. My mieliśmy takie szczęście, że obok nas było takie miejsce. W środku może nie wygląda to najlepiej, ale jedzonko pycha i to za bardzo niską cenę. Porcja ryżu z mięsem i gotowaną kapustą w sosie (coś na bazie sojowego) za 230 Yenów. Inne dania również wahały się w zakresie 230-300 Yenów. Można też kupić panierowaną rybę czy kurczaka za 25-40 Yenów sztuka.

Japonia czyli jedno z miejsc, gdzie „chińskie zupki” i danie instant znajdziecie na każdym kroku. Nie mogliśmy nie spróbować i jakież było nasze zaskoczenie, że ramen i makaron z sosem, które wybraliśmy były bardzo smaczne, z dużą ilością dodatków. Cena takiego pudełeczka to istna rewelacja –  80-100 Yenów. Nasze produkty tego typu mogą się schować.

Ważną rzeczą to zapamiętania i przyswojenia jest jedna rzecz. Wszystkie ceny w Japonii podawane są bez 8% podatku, który jest on doliczany przy kasie. I dotyczy to zarówno sklepów spożywczych jak i restauracji. Najczęściej pod główną ceną jest podana kwota z doliczonym podatkiem.

Będąc w Japonii nie można nie skorzystać z jednego z setek czy nawet tysięcy automatów z napojami. W takiej maszynie można oczywiście zakupić zimne napoje, ale co ciekawe niektóre z nich występują też w wersji na ciepło. A wszystko to w jednym automacie.

Podsumowanie (wszystko na 2 osoby)

Jak sami widzicie nie chcemy unikać pytań i odpowiedzi o koszt takiego wyjazdu, bo sami wiemy jak przydatną informacją może to być. Nie chcemy też mówić, że nie jest to mała kwota, ale z drugiej strony jak spojrzeć na procent, który pochłania sam przelot to już na miejscu nie różni się to praktycznie niczym od wakacji w europejskim mieście. A nawet może wychodzi nieco taniej. I patrząc na wszystkie pozycje, gdyby tylko się chciało i bardziej postarało to zawsze można jeszcze odrobinę uciąć. Jednak jesteśmy zdania, że na takich wyjazdach trzeba korzystać ze wszystkiego, co oferuje nam dane miejsce. Wszystko zależy od podejścia i oczywiście budżetu. To czy zdecydujecie się na wyjazd do Japonii zależy już tylko od was, pamiętajcie jedynie, że warto zrobić wcześniej małe rozeznanie i nie podążać za stereotypami. Gdybyście mieli pytania dotyczące naszej podróży, które również mogłyby wam pomóc, piszcie śmiało. Na wszystkie na pewno odpowiemy 🙂

Pozdro!

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *