Główna Travel

Atrakcje w Tokio – czyli co można zobaczyć

IMG-9743

Dzisiejszy post poświecimy atrakcjom jakie możemy znaleźć w Tokio. Zawsze kiedy odwiedzamy jakieś miasto sprawdzamy, co ma do zaoferowania i czy warto zobaczyć coś ciekawego.

1. Świątynie

70% Japończyków jest niewierzących – podchodzą do tego tak, że kiedy biorą ślub odbywa się on w tradycji buddyjskiej, natomiast już pogrzeby w obrządku szintoistycznym. Dlatego świątyń jest dużo i łatwo na nie trafić. Najczęściej są otoczone zielenią, która wycisza ten cały hałas dookoła. Można tam odpocząć i pozostać chwilę ze swoimi myślami. Na teren każdej z nich wchodzi się przez bramę, która oddziela część  świecką od sakralnej.

Najbardziej znana świątynia, Senso-Ji, znajduje się na Asakusie, starej dzielnicy Tokio. Jest ogromna i można się poczuć jak w filmie.

2. Salony gier i automatów

To najczęściej 6-cio piętrowe budynki z automatami, w których można wygrać pluszaka lub zagrać w klasyczne gry, głównie bijatyki. Znaleźliśmy tam Tekkena, Street Fighter czy gry gdzie trzeba tańczyć lub grać na jakimś instrumencie. Japończycy rywalizują ze sobą, biją rekordy, dlatego te miejsca są tak popularne i mamy wrażenie, że nigdy nie znikną.

Są też miejsca, które bardziej przypominają gry hazardowe, ponieważ w automatach wygrywa się pieniądze, a spotkać tam można głównie starszą część społeczeństwa.

3. Disneyland

Wiedzieliście, że w Tokio jest ten park rozrywki? Pierwsze miejsca, które kojarzą się z Disneylandem to Paryż i USA, a tu taka niespodzianka. Kolejnym zaskoczeniem jest cena wejściówki, która jest zdecydowanie niższa niż w wyżej wymienionych parkach. Jednodniowy bilet to 7200 yenów, czyli ok. 240 zł/osoba.

Oczywiście wejściówka to jedno, ale to głównie na merchandising przynosi największe zyski. Sklepów z pamiątkami, maskotkami i wszystkim co powiązanie z bohaterami bajek Disneya, jest pełno. Japończycy bardzo poważnie do tego podchodzą i zdecydowana większość z nich ma na sobie jakiś element stroju zakupiony na miejscu lub nawet całe przebranie. Najpopularniejsze są chyba uszy Myszki Mickey 🙂

Atrakcje parku są bardzo fajne i dobrze przygotowane, niestety swoje w kolejkach trzeba odstać i to czasem bardzo długich i zamiast się bawić trzeba po prostu czekać. Jest coś takiego jak pierwszeństwo wejścia, gdzie zapisujemy się na konkretną godzinę, ale usługa ta jest dodatkowo płatna.

Bilety najlepiej kupić wcześniej przez internet. Mamy wtedy możliwość zmiany daty i nie musimy czekać w kolejce na miejscu, aby taki bilet kupić.

Dojazd do Disneylandu jest prosty. Autobus lub kolejka. My polecamy to drugie bo wychodzi zarówno taniej jak i szybciej. Niestety z dworca Tokyo trzeba kupić bilet na prywatną linię, która dowozi nas praktycznie pod samo wejście. Koszt w jedną stronę to 250 yenów/osoba.

4. Wystawa TeamLab Borderless

Jest to wystawa czasowa, więc nie wiemy jak długo będzie ją można jeszcze oglądać, ale jak będziecie w Tokio i jeszcze będzie to walcie do niej bez zastanowienia. Znajduje się na wyspie Odaiba i aby tam dojechać również trzeba kupić bilet na prywatną linię. Dla nas było to niesamowite doświadczenie. Nigdy nie byliśmy na tak świetnie zaplanowanej instalacji, a raczej instalacjach, bo spędziliśmy tam ponad 3 godziny. Wszechobecna gra świateł i muzyki. Cała paleta zmieniających się kolorów i kształtów. Co będziemy więcej pisać, sami zobaczcie zdjęcia.

5. Koreańska dzielnica

Najlepiej wysiąść na stacji Shin-Okubo lub Higashi-Shinjuku. A jest to nic innego jak skupisko sklepów z koreańskimi kosmetykami, ale również i koreańskie knajpy i restauracje. Idealne miejsce na zakupy, ale i poznanie tutejszej młodzieży i ich nawyków przez jedzenie, modę czy też muzykę czyli k-pop. To było dla nas zaskoczeniem z jakim zachwytem większości dziewczyn kupuje gadżety ze swoimi idolami. Tylko przygotujcie się, że jest ich trochę, więc łatwo stracić poczucie czasu.

6. Shinjuku i Harajuku

Ulice idealne na shopping. Wiele różnych sklepów z modą japońską. Można też spotkać tutejsze lolity i inne postacie, ale z drugiej strony nie ma ich, aż tak dużo jak pokazywane jest w programach poświęconych Japonii. Trochę byliśmy tym zaskoczeni, ale jak widać nie pierwszy i nie ostatni raz rzeczywistość odbiega od tego co pokazują nam w mediach.

7. Ueno ZOO

Główną atrakcją parku jest Panda Wielka, do której zawsze jest długa kolejka. My akurat trafiliśmy na porę spania, więc za dużo zobaczyć nie można było, ale co się dziwić skoro Pandy większość dnia śpią i jedzą 😉

Jeżeli chodzi o pozostałe zwierzęta to mają one zadbane wybiegi, które przypominają ich naturalne środowisko. Za to duży plus. Co może się wydawać dziwne i ciekawe zarazem to to, że po raz pierwszy usłyszeliśmy ryk lwa na żywo, ale też bardzo aktywne niedźwiedzie polarne, które nurkowały w sporym zbiorniku wodnym. To było coś niesamowitego i zarazem pokazuje, że zwierzęta muszą dobrze czuć się w tym miejscu.

Oczywiście w Tokio jest o wiele więcej rzeczy do zobaczenia. My postanowiliśmy wybrać kilka dość oczywistych (jak np. Świątynie), ale też kilka atrakcji, o których może nie wszyscy wiedzą (np. Disneyland). Dajcie nam koniecznie znać czy też zawsze wyszukujecie jakichś ciekawych miejsc w odwiedzanym kraju, których nie znajdzie się w przewodnikach.

Pozdro!

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *